Manuel Ruiz Sanchez



Manuel Ruiz Sanchez
Hiszpan z urodzenia, Polak z wyboru, jest w świecie storczykowym znany jako właściciel Orchidsklepiku. W dziale "Portrety" przedstawiam go trochę z innej strony - jako kolekcjonera roślin i członka Warszawskiego Towarzystwa Miłośników Orchidei.





Manuel jest jedną z kilku osób, które od samego początku uczestniczyły w spotkaniach w Ogrodzie Botanicznym. Brał aktywny udział w pracach nad założeniem Towarzystwa i jest jednym z formalnych członków założycieli.
Początki jego zainteresowania orchideami - to rok 2001, rok ważny w życiu Manuela i jego żony Agnieszki, bowiem oczekiwali na narodzenie dziecka. W tym właśnie czasie teściowa przyniosła Manuelowi storczyka, oczywiście Phalaenopsisa. Roślina była jakiś czas podlewana według przepisu sprzedawczyni w kwiaciarni i wymagała szybkiej reanimacji. Jak to się skończyło, nietrudno zgadnąć.
Jednak fascynacja storczykami nie minęła wraz z pierwszym niepowodzeniem i w domu, przy każdej okazji, pojawiały się następne egzemplarze Phalaenopsisów, Oncidiów i innych. Jedna z tych najstarszych roślin - hybryda Cymbidium przetrwała w dobrej kondycji do dziś i w sezonie zajmuje miejsce w ogrodzie, tuż koło rozrośniętego, odpornego na mrozy kaktusa.

Ogród również świadczy o pasji właścicieli. Sporo miejsca zajmują w nim storczyki, gruntowe, jak i egzotyczne, a niektóre, zwyczajne na pierwszy rzut oka elementy wyposażenia, zmieniają swoje prozaiczne przeznaczenie: trzepak służy do zawieszania orchidei, a kontenery na śmiecie - do moczenia chipsów kokosowych i kory, które potem, gdy uzyskają odpowiednio niski stan zasolenia, służą jako składnik podłoży. Manuel moczy je przez pięć dni, codziennie zmieniając wodę, a przy każdej wymianie, bada przewodność konduktometrem!

Najstarsze cymbidium Mrozoodporna opuncja Storczyki w ogrodzie Trzepak na storczyki Kontenery na chipsy Chipsy kokosowe Storczyki w ogrodzie

W wielu zakątkach domu i ogrodu widać też inną pasję Manuela, o której nie każdy wie: rośliny owadożerne, którymi zajmował się jeszcze wcześniej, niż storczykami.

Dzbanecznik w ogrodzie Sarracenia w wazonie Akwaria Akwaria

Prawdziwe królestwo storczyków znajduje się na specjalnie przystosowanym do ich potrzeb strychu. Cała przestrzeń zajmuje około 90 m2 i jest podzielona na trzy strefy klimatyczne: ciepłą, umiarkowaną i zimną. Pomieszczenie ciepłe jest zimą dogrzewane tak, aby temperatura nocą nie spadała poniżej 18 stopni. W dzień jest tam około 240. W pomieszczeniu umiarkowanym temperatura w dzień osiąga ok. 19 - 200, a nocą 14, w szklarni zimnej - w dzień 160, w nocy - nawet około 11. Oczywiście można to osiągnąć, gdy temperatura na zewnątrz na to pozwala.

Zwiedzanie zaczynamy od szklarni umiarkowanej. Jest to największe pomieszczenie, przedzielone konstrukcją, na której obu stronach wiszą rośliny, znajduje się tu również nieduży basen z fontanną otoczony bujną roślinnością. Na ścianach zamocowane są długie półki, na których w idealnym porządku stoją doniczki.

Szklarnia umiarkowana Basen z fontanną Szklarnia umiarkowana Szklarnia umiarkowana Szklarnia umiarkowana

Za przeszkleniem znajduje się mniejsze pomieszczenie, w którym Manuel stara się utrzymywać niższe temperatury, i które służy do uprawy storczyków chłodolubnych.

Widok na szklarnię zimną Szklarnia zimna Szklarnia zimna

Pomieszczenie ciepłe znajduje się w drugiej części poddasza. Stanowi jednocześnie warsztat i laboratorium.

Szklarnia ciepła Mini - szklarenka Szklarnia ciepła Szklarnia ciepła Szklarnia ciepła Szklarnia ciepła Szklarnia ciepła

Manuel ma w tej chwili mniej więcej 2000 - 3000 roślin reprezentujących około 800 gatunków (każdego gatunku po kilka sztuk). Tak na prawdę trudno to zliczyć. Na podlanie całości (oczywiście nie udaje się tego zrobić jednego dnia) zużywa około 300 litrów wody, głównie deszczówki, a jeśli jej brakuje, to wody RO. Używa wyłącznie sprawdzonych, dobrych nawozów mineralnych. Część roślin dodatkowo doświetla.

Pomieszczenia na strychu służą nie tylko do uprawy orchidei, ale są ładnie zaaranżowane, basen z szemrzącą fontanną, stolik z krzesełkami, grupy roślin, nie tylko storczyków, wszystko to sprawia, że po zwiedzeniu wszystkich zakątków przyjemnie jest tam po prostu posiedzieć i odpocząć.

Na zakończenie - kilka zdjęć roślin, które kwitły podczas mojej wizyty, pod koniec czerwca 2006 roku.

Bulbophyllum lobbi Dendrochilum magnum Encyclia radiata Encyclia livida Encyclia maculata Encyclia maculata Gomesa crispa Dendrobium sulavesii Phalaenopsis Liodoro Phalaenopsis manni var. flava Phalaenopsis cornu-cervi Cadetia taylori Coelogyne xyrekes

I jeszcze kilka zdjęć roślin, które co prawda nie kwitły, ale podobały mi się ze względu na oryginalny pokrój lub ciekawe liście.

Mediocalcar decoratum Dresslerella pilossisima Dendrobium senile Dendrochilum sp. Stanhopea oculata z pędem kwiatowym Paphiopedilum Iantha Stage z pędem kwiatowym

lipiec 2006
Tekst i zdjęcia Halina Roszkowska